Jordania na własną rękę – co warto zobaczyć

Jordania na własną rękę co warto zobaczyć

Sądząc po tym, co można zobaczyć w Jordanii, powinien być to bardzo oblegany kierunek wyjazdów, także tych na własną rękę. Jest jednak inaczej, a szkoda, bo niektóre z atrakcji Jordanii powodują opad szczęki. W moim prywatnym rankingu przynajmniej dwie jordańskie atrakcje plasują się wśród top 10. Z tego wpisu dowiesz się co zobaczyć w Jordanii, na końcu także kilka słów o noclegach.

co zwiedzić w Jordanii

1. Nie bój się wypożyczyć samochodu w  Jordanii.

Serio, może na początku Jordański chaos drogowy będzie trochę uciążliwy, ale po tygodniu używałem klaksonu z równą wprawą co miejscowi. Jeździ się raczej wolno i defensywnie, niekomfortowo czułem się chyba tylko podczas przejazdy przez bazar w Jerash, ale tu pomogły szlifowane na co dzień nawyki ze stołecznych ulic.

Odradzam tylko dwa pomysły: jazdę po zmroku (oświetlenie ulic i samochodów pozostawia wiele do życzenia) oraz jazdę samochodem po Ammanie. Poza tym wypożyczenie samochodu w Jordanii daje dużo frajdy, zwłaszcza podczas jazdy po malowniczych bezdrożach. No i gdzie indziej spotkacie garby zwalniające na autostradzie – Autostrada Królewska ma takowe na wyposażeniu.

drogi w Jordanii

Jordania jak wypożyczyć auto

2. Z lotniska w Jordanii jedź zobaczyć mozaikę w Madabie

Po pierwsze z lotniska w Ammanie bliżej do Madaby niż do samej stolicy, a po drugie nie polecam pakowania się wypożyczonym autem do centrum Ammanu. Przyznam, że ja stolicę w ogóle odpuściłem. W każdym razie Madaba to dobre miejsce na pierwszy nocleg, oswojenie się z lokalnym ruchem, pierwszą przebieżkę po okolicy i kawę z kardamonem podawaną w  tygielku. A przy okazji obejrzycie mozaikę z szóstego wieku, a na mozaice mapa okolicy. Niekoniecznie przyda się przy zwiedzaniu, ale warto zobaczyć.

Madaba mozaika

3. Jeśli masz zobaczyć w Jordanii jedną rzecz, niech to będzie Petra

Nieco tajemniczy Nabatejczycy postawili (chociaż lepiej powiedzieć chyba wykuli) miasto, które robi wrażenie jak nic innego. Nawet jeśli widzieliście już rozmaite skalne miasta, nie widzieliście pewnie wykutych w skale fasad wyglądających jak pełnoprawne budynki. Do zobaczenia i przemaszerowania jest tu tyle, że polecam zostać w Petrze (czyli w miasteczku Wadi Musa) na jakieś dwa i pół dnia. Dwa to rozsądne minimum.

W żadnym razie nie zadowalajcie się krótką, kilkugodzinną ścieżką: Wąwóz (zwany Siq) – Skarbiec – Amfiteatr – Monaster. Koniecznie wejdźcie na Górę Ofiarną (rozwiązania techniczne Nabatejczyków w pełniej krasie, w tym instalacja odprowadzająca płyny fizjologiczne po złożeniu ofiary)  i Grobowce Królewskie oraz na punkt widokowy skąd można zobaczyć Skarbiec z góry. Im dalej od głównej trasy, tym spokojniej i mniej współturystów.

Petra Jordania co warto zwiedzić

Jordania atrakcje Petra

4. Wadi Rum, czyli w Jordanii zanocuj na pustyni

Jeśli czegoś żałuję po pobycie w Jordanii, to faktu, że nie spędziłem nocy na pustyni Wadi Rum. Pustynia znana szerzej dzięki Lawrence’owi z Arabii to bezkresny czerwony piasek usiany od czasu do czasu fantazyjnymi skałami – całość dość księżycowa. Po pustyni nie pojeździcie raczej swoim wypożyczonym autem, więc pozostaje objazd terenówką z lokalnym przewodnikiem. Ewentualnie dogadanie się z jakimś wielbłądem. Jedna i druga opcja nie będzie bardzo tania, ale Wadi Rum robi duże wrażenie i spędzić tam trochę czasu.

Do zobaczenia masę ciekawych formacji skalnych – skały są na tyle porowate i przyczepne, że będziecie zdziwieni gdzie udało Wam się wejść. Potem tylko czasem trochę strach schodzić. W każdym razie rozważcie opcję z noclegiem w beduińskim obozie. Albo chociaż wpadnijcie do nich na herbatę.

Wadi Rum w Jordanii

pustynny krajobraz w Jordanii Wadi Rum

5. Wracając z Petry zobacz zamek w Keraku

Zamek krzyżowców w Keraku nie jest atrakcją tej rangi co dwie poprzednie, ale z jest duża szansa, że będziecie mieli go po drodze. Al-Karak pojawia się zresztą na mozaikowej mapie z Madabie. W środku budowli wiele ciekawego nie ma ale zamek zapewnia dobre widoki na okolicę. Uważajcie tylko na samozwańczych przewodników, nie są uwzględnieni w cenie biletu i trzeba ich będzie na koniec dodatkowo wynagrodzić.

Al-Karak Zamek Krzyżowców w Jordanii

6. Jedź do Jerash zobaczyć dobrze zachowane rzymskie ruiny

Jakieś 50 kilometrów na północ od stolicy Jordanii znajduje się całkiem dobrze zachowane rzymskie miasto. To znaczy raczej jego ruiny, ale jak na ruiny dość kompletne. W menu są między innymi dwa amfiteatry, hipodrom,  imponująca kolumnada, świątynia Zeusa oraz druga poświęcona Artemidzie i pozostałości miejskich łaźni. Jak na produkty deweloperów z drugiego wieku, jakość materiałów i robociznę należy po latach ocenić pozytywnie.

Ciekawie poszwędać się także po samym, już współczesnym, miasteczku i zobaczyć jak wygląda codzienność Jordańczyków: targowisko, warsztaty samochodowe czy sklep mięsny. Mieszkańcy nie są raczej przyzwyczajeni, że ktoś z turystów zapuszcza się poza rzymskie ruiny i można liczyć na podejście mniej merkantylne niż na przykład w Petrze.

Jerash rzymskie ruiny w Jordanii

kolumny w Jerash Jordania

7. Góra Nebo to jordańska atrakcja raczej dla chętnych

Miejsce gdzie Mojżesz miał zobaczyć Ziemię Obiecaną. Ja akurat załapałem się na mgłę, więc widoczność była dość ograniczona.  Ale pewnie każdy zobaczył to, na co zasłużył. Na górze Nebo znajdziecie Sanktuarium Mojżesza oraz charakterystyczny krzyż opleciony przez węża.

Mojżesz Góra Nebo Jordania
Mojżesz Ziemia Obiecana

8. Jaskinia Lota czyli najbardziej nieudana atrakcja Jordanii

Atrakcja niszowa i nie bez powodu. Niedaleko Soaru znajduje się jaskinia, w której według tradycji skrył się biblijny Lot podczas ucieczki z Sodomy. Jako, że Wyjazdologia nie jest blogiem skandalizującym, o tym co według tradycji stało się w jaskini, musicie doczytać w innych źródłach.

Dość napisać, że nie warto jechać do tej atrakcji Jordanii. Jeśli widzieliście już kiedyś w życiu niewielką, ciemną jaskinię, spokojnie możecie darować sobie szukanie Soaru, wspinanie się do celu i wykład obudzonego przed chwilą strażnika tego przybytku.

9. Morze Martwe od strony Jordanii jest ekstra

Sama kąpiel w Morzu Martwym do ciekawe doświadczenie (więcej szczegółów w tym wpisie) i nawet przy napiętym harmonogramie zwiedzania warto wygospodarować chwilę na pobyt na plaży. Poszukajcie publicznej plaży, koniecznie z prysznicem żeby zmyć z siebie sól po kąpieli. Malownicza jest także droga numer 65 w okolicach Morza Martwego.

Jordania Morze Martwe

wycieczka do Jordanii

10. Panorama Morza Martwego przed powrotem na lotnisko

Jeśli podobnie jak ja nie ujrzeliście zbyt wiele na Górze Nebo, ostatnią szansą przed odlotem na dobre widoki może być punkt „Dead Sea Panorama” – jakąś godzinę drogi od lotniska. Poza widokami na stronę izraelską na miejscu znajdziecie też przyzwoitą restaurację. Bądźcie gotowi na punkt kontroli wojskowej przed wjazdem w te okolice.

Dead Sea Panorama

mapa Jordanii

10. Noclegi w Jordanii

W Jordanii spałem tylko w dwóch miejscach: z Madaby zwiedzałem okolice Morza Martwego i Jerash, natomiast z Wadi Musa (Petra) zwiedzałem samą Petrę i Wadi Rum. Jeśli macie więcej czasu niż ja, rozważycie pewnie jeszcze okolice Morza Czerwonego (Aquaba) i sam Amman. Ja miałem do dyspozycji osiem dni i w sumie udało mi się w Jordanii zobaczyć wszystko co chciałem, choć plan był dość napięty.

Oto lista moich noclegów w Jordanii:

Nocleg w Madabie: Hotel Black Iris Al Khandak Street 41, Al Mouhafada Circle, 17110 Madaba, Jordania

Przyzwoity Hotel, chociaż warto dopłacić do lepszego pokoju, pomocny właściciel. W centrum Madaby.

Nocelg w Petrze (Wadi Musa): Al Anbat Midtown Hotel, Al Yakhor Street, behind the Arab Bank, 71810 Wadi Musa

Typowa opcja budżetowa, tanio, do wejścia do Petry trzeba jednak podjechać autem.

jak się jeździ po Jordanii