Co warto zobaczyć we włoskiej Ligurii #1 – Finalborgo

włochy finalborgo

Zaczynamy dla odmiany cykl optymistycznych wpisów, o tym co warto zobaczyć we włoskiej Ligurii.  To jeden z mniejszych włoskich regionów, leży na północy i do tego na wybrzeżu. Jeśli z grubsza kojarzycie, gdzie jest Genua, to właśnie tam.

Liguria – zastanów się co zobaczyć

Liguria wydaje się mniej zadeptana turystycznie niż pobliska Toskania. Chociaż i tu swoje cele (za przeproszeniem destynacje) trzeba wybierać ostrożnie. Ja z jednego z liguryjskich must-see uciekałem w popłochu, jeszcze o tym napiszę. Za to dobry wybór odpłaci Wam się w postaci ładnych rybackich wiosek i starych miasteczek, w których ciągle mieszkańców jest więcej niż turystów. Jednym z takich miejsc jest Finalborgo.

finalnborgo

gotyckie łuki na wąskimi uliczkami

Finalborgo – średniowieczne miasteczko otoczone murami

Miasteczko powstało w okolicach dwunastego wieku, a część dzisiejszej zabudowy pochodzi z wieku piętnastego. Na oko wygląda to na gotyk z domieszką baroku. Swego czasu Finalborgo służyło za centrum administracyjne większego regionu Finale Ligure. Do starej części miasta wchodzi się przez okazałą bramę, całość skrywa się za murami. Na liście atrakcji jest kilka pałaców, bram i zamek.

Osobiście jednak odpuściłem czeklistę i po prostu połaziłem po zakamarkach, zaułkach i placach. Miasto wydaje się być opanowane przez lobby cyklistów – choćbyście nie wiem jak kadrowali, ciężko nie przywieźć stamtąd zdjęcia bez roweru. Poza rowerami niewątpliwą frajdą jest wypatrywanie na fasadach detali architektonicznych. Budynki połączone są łukami, spojrzenie w górę ujawnia też płaskorzeźby i gotyckie okna. Dla koneserów zaskakująca słowiańską fantazją natynkowa instalacja elektryczna.

rower w ligurii

liguria co zobaczyć

ciekawe miejsca w ligurii

słowiańska fantazja w instalacji

Mniej, czyli lepiej

Wszystko trochę zaniedbane i bez tłumów uwieczniających swoje facjaty telefonem na kiju. Za towarzystwo będziecie mieli raczej starsze panie plotkujące na ławce i znudzonych policjantów ze służbowym lizakiem w bucie. Przyznam, że w mój przewodnik słowem nie wspomniał o Finalborgo, a i w sieci niewiele o tym miejscu informacji. Może dlatego było tu tak pustawo. Nie planujcie tu raczej całego dnia, bo miasteczko jest niewielkie. W okolicy są jeszcze przynajmniej dwa punkty warte odwiedzenia: rybackie miejscowości Noli i Varigotti. I o nich przeczytacie w kolejnym odcinku liguryjskich powidoków. Spodziewajcie się małej sekcji foodporn oraz działu paparazzo.

pranie w finalborgo

finalborgo

przewodnik po ligurii

restauracje w ligurii

finalborgo w ligurii

cykliści opanowali ligurię